Magazyn dla rodziców i dzieci.

 

KUNA ZA KALORYFEREM.

0
  17/08/2011  |   Kategoria  Kto czyta nie błądzi
ass




KUNA ZA KALORYFEREM. Adam Wajrak. Nuria Selva Fernandez. Jak nauczyć nasze dzieci szacunku dla przyrody? Jak sprawić, aby wszystkie żywe stworzenia były dla nich tak samo ważne? A przede wszystkim, jak wydobyć z nich świadomość naszego miejsca w świecie – nie egoistycznych wariatów, którzy nie liczą się z nikim i niczym, ale wrażliwych współmieszkańców naszej planety. To trudne zadanie, ale jestem przekonana, że wielu rodziców ma na uwadze i ten aspekt wychowania swych dzieci. Właśnie do nich skierowana jest fantastyczna książka ADAMA WAJRAKA i jego żony NURII SELVY FERNANDEZ. Może na początek kilka uwag o autorze tej książeczki, bo to wyjątkowo ciekawa postać. Dziennikarz GAZETY WYBORCZEJ,  popularyzator ekologii w wielu dziedzinach życia, opiekun zwierząt i miłośnik natury. Zajmują go między innymi rzadkie gatunki zwierząt i problematyka wpływu człowieka na naturalne środowisko. Podobno swoje pierwsze opowiadanie o zwierzętach napisał jeszcze w szkole średniej. Jak sam wspomina, jego zamiłowanie do natury jest wynikiem wychowania. Przykładu, jaki dawali mu dziadkowie i rodzice. Już jako mały chłopiec nie wyobrażał sobie innego zachowania, niż pomaganie biednym i skrzywdzonym stworzeniom. Współautorką książki KUNA ZA KALORYFEREM jest żona ADAMA WAJRAKA, NURIA SELVA FERNANDEZ. To Andaluzyjka, z wykształcenia biolog. Od kilkunastu lat prowadząca badania na terenie Puszczy Białowieskiej. Razem mieszkają w samym jej środku, we wsi Teremiski, gdzie prowadzą między innymi azyl dla skrzywdzonych przez los zwierząt, szczególnie ptaków. Podobno żubry podchodzą tam pod okna… No tak, a sama książka? Już jej tytuł będzie dla naszych dzieci zagadkowy, bo przecież nie wszystkie wiedzą, czym tak naprawdę jest KUNA (ba, myślę, że i nie wszyscy rodzice zdają sobie z tego sprawę). Kuna leśna żyje w lasach całego kraju, najchętniej w gęstych, mieszanych. Trzyma się stale wybranej ich części. Urządza legowiska w dziuplach starych drzew, w opuszczonych gniazdach. Kuna domowa żyje na strychach domów i w opuszczonych gospodarstwach, wśród zwałów drzewa i gałęzi. To miłe, puszyste stworzonko o sympatycznym pyszczku. Czyli wiemy już z kim będziemy mieć do czynienia. Wspomniana w tytule KUNA zamieszkała w domu autora. Potem w tajemniczych okolicznościach pojawiła się druga. I tak niedługo po domu buszowali  MOMO I CHULIGAN, wciskając się w każdą, nawet zakazana szczelinę. Do innych bohaterów zwariowanych opowieści należy na przykład wydra JULEK, którą do wychowania autorom książki ‘’podsunęła’’ pani Dorota z Uniwersytetu w Białymstoku. JULEK znalazł w ich domu matkę zastępczą w postaci suczki ANTONII. Mamy też wronę KRA, kruka CURRO, bociany BRUDASA  I SENIORITĘ…. Wszystkie historie opowiedziane są w prosty i wzruszający sposób. Ci, którzy mają oczy na mokrym miejscu, na pewno będą potrzebowali solidnej paczki chusteczek. I dobrze! Wzruszenie jest tu jak najbardziej pożądane. Dzięki wspólnej lekturze tej książki rodzice mogą pokazać dzieciom, że ratowanie każdego życia jest wielkim czynem. I jeszcze jedno. Autor wyraźnie zaznacza, że jego książka ma za zadanie nakłonić ludzi, aby nie trzymali dzikich zwierząt w mieszkaniach. Ich domem jest przestrzeń pól i lasów. Tam powinny żyć. I te, schorowane lub skrzywdzone przez człowieka, mieszkające w azylu Wajraka, najpewniej po jakimś czasie trafią do prawdziwego, zielonego domu. Przydatne linki:

Autor © :  Beata ,  napisz do autora : email


Autor

MK
MK


0 komentarzy



Skomentuj


Odpowiedz


(wymagane)