Magazyn dla rodziców i dzieci.

 

UCHO, DYNIA, 125! Maria Kruger.

0
  19/08/2011  |   Kategoria  Kto czyta nie błądzi
fgh




Niech tytuł was nie zwiedzie. Książka MARII KRUGER UCHO, DYNIA, 125 nie opowiada o budowie ludzkiego ciała i popularnych warzywach. Jej bohaterami są dzieci i jeden, szczególny w swoim rodzaju, jamnik. Mali bohaterowie powieści są uczniami klasy piątej Szkoły Podstawowej nr 17, która mieści się na rogu dwóch ulic o wdzięcznych nazwach: Dobrego Wychowania i Samych Piątek. Dzieci, jak to dzieci. Jedne są grzeczne i lubią się uczyć, innym przydałaby się lekcja dobrego wychowania. Do grona tych pierwszych należy zapewne MACIUPA, wzorowy uczeń, przywódca Bandy Bohaterów. Marzy mu się dokonywanie bohaterskich czynów, ratowanie świata – stąd nazwa jego grupy przyjaciół i zwolenników. Konkurencyjne stowarzyszenie tworzy KOSMALA i jego groźni koledzy. Groźni, bo należą do Bandy Silniaków. Tych, którzy lubią się bić. Drodzy rodzice, nie rezygnujcie z lektury tej książki zniechęceni być może perspektywą opowieści o bijatykach i awanturach w szkole. To tylko początek. Bo tak naprawdę powieść MARII KRUGER opowiada o tym, że każdy może się zmienić, a zmiana punktu spojrzenia na pewne sprawy pozwala zupełnie inaczej je wykorzystać. Nauczyć się czegoś dobrego. Zmienić się. A to już bardzo poważna sprawa, o której warto z naszym dzieckiem podyskutować. Pewnego dnia w świecie MACIUPY, KOSMALI, WOJTKA, WALDKA no i oczywiście JULKI pojawił się tajemniczy BALONIKARZ. Nikt nie wiedział kim on tak naprawdę jest, ani skąd się wziął. Pojawiał się w okolicach szkoły razem ze swoim żółtym, wesołym jamnikiem. I od tego jamnika wszystko się zaczęło. Kosmala uważał się za chłopca, któremu wszystko wolno. Był przecież najwyższy w klasie! Jakoś upodobał sobie psa BALONIKARZA i wciąż mu dokuczał. Rzucał w niego patykami, kasztanami, a nawet kamykami. Oj nie był grzecznym chłopcem! Nie przejmował się zupełnie tym, co czuje piesek. Do czasu… Pewnego dnia BALONIKARZ ukarał JACKA i sprawił, ze chłopiec zamienił się w….. no zgadnijcie? No właśnie. W jamnika. I wtedy zaczyna się dziać! JACEK KOSMALA poznaje uroki psiego życia. Spanie w dziwnych miejscach, agresję ludzi, brak własnego kąta i przede wszystkim RODZINY. Bo nasz bohater wrócił do domu, ale jako pies nie potrafił się w nim odnaleźć. Ciotka Leokadia od razu chciała go wyrzucić, w siostrze Bożence wzbudził nawet ciepłe uczucia. Grzecznie zjadł krupnik, którego zwykle nie lubił, ale wykąpać się nie dał. Co to, to nie! JAMNIK – JACEK doświadczył wielu przygód. Porwano go, usiłowano sprzedać. Został nawet gwiazdą cyrkowego przedstawienia (musiał wtedy nosić niebieskie skrzydełka, ponieważ udawał ‘’marsjańskiego’’ psa). A! I najważniejsze! Nawet taki urwis, jak KOSMALA zasłużył na prawdziwą przyjaźń. Ktoś go uparcie szukał… A bardzo pomocna w tych poszukiwaniach stała się pewna suczka, GAPA. O tym wszystkim warto dzieciom poczytać przed snem.

Miłej lektury!!!

 

Autor © :  Beata ,  napisz do autora : email


Autor

MK
MK


0 komentarzy



Skomentuj


Odpowiedz


(wymagane)