Magazyn dla rodziców i dzieci.

 

KŁAMCZUCHA. Małgorzata Musierowicz.

0
  15/10/2011  |   Kategoria  Kto czyta nie błądzi
gnty




Oj, nieładnie być kłamczuchą. Kto potem uwierzy w to, co mówimy? Nawet jeśli to będzie prawda? Z życiowych obserwacji jednak wiemy, że kłamczuch zawsze znajdzie usprawiedliwienie swojego zachowania. Ostatecznie powie, że zmusiły go do oszustwa okoliczności. Czy tak właśnie było z bohaterką powieści Małgorzaty Musierowicz?

Główna bohaterka, Aniela Kowalik, ma dopiero piętnaście lat. Niby mało, ale zależy z czyjego punktu widzenia. Dla Anieli jej wiek odpowiadał doświadczeniu i rozsądkowi. Poznajemy ja w jej rodzinnej miejscowości, Łebie. Mieszka tam ze swoim tatą, który (jak to mieszkaniec wybrzeża) jest rybakiem. Dalekomorskim zresztą. Jest maj, pachnie wiosna, kończy się rok szkolny… O czym tu myśleć? Na pewno nie o szkole. Ale można dać się zauroczyć przystojnemu przybyszowi z Poznania. Paweł, bo o nim mowa, spotkał się z Anielą przypadkiem i na krótko, ale dziewczyna zakochała się w nim po uszy. Ponieważ przed dziewczyną stanął problem wyboru szkoły średniej, zdecydowała się zdawać do Liceum Poligraficzno – Księgarskiego w… no właśnie, w Poznaniu. Aniela śpiewająco zdała egzamin i została przyjęta. Pojawił się jednak problem. Gdzie tu mieszkać? Dziewczyna dostała, jako zamiejscowa, internat, ale nikomu o tym nie powiedziała i zgłosiła się do kuzyna ojca, Mamerta Kowalika. Wszystko to dlatego, ze Mamert mieszkał niedaleko Pawła.

Na pewno będziecie się dobrze bawić czytając historię, która Aniela zmyśliła na potrzeby uzyskania pokoju u Kowalików. Opowiadała o swoim trudnym dzieciństwie (?), ojcu, który ożenił się ponownie (?), przyrodnim braciszku niecnocie. Serca Kowalików były pełne współczucia, ale nie mogli kuzynce zaoferować pokoju. Ich mieszkanie było bardzo ciasne. Wymyślili jednak, ze Aniela może się zatrzymać u ciotki Lili. I tak to się zaczęło.

Podczas lektury tej zabawnej książeczki prześledzicie z uwagą starania Anieli o uwagę Pawełka. A sytuacja będzie coraz bardziej skomplikowana. Wspomnę tylko, że Aniela w wyniku splotu wydarzeń stała się dla niektórych Franciszką Wyrobek, dziewczyną ze wsi, która szuka pracy. Mało tego. Przyjmuje pracę u wicedyrektorki szkoły  Mamerciątek, która okazuje się być mamą Pawełka. Uf, pokomplikowało się! Ale co to? Im bliżej ukochanego była nasza Aniela, tym bardziej jej uczucie słabło. Paweł okazał się być leniwym łakomym i niemądrym młodym człowiekiem. Do tego doszła jeszcze historia z „Hamletem”. Okazało się, że w domu Pawła odbywają się próby do sztuki Szekspira. Paweł gra Hamleta. Ofelię – Danusia. Okazało się jednak, że Frania? Aniela? świetnie radzi sobie z recytacją i to jej właśnie profesor Dmuchawiec powierzył rolę Ofelii. Ale co z tego wynikło, przeczytajcie sami…

Autor © :  Beata ,  napisz do autora : email


Autor

MK


0 komentarzy



Skomentuj


Odpowiedz


(wymagane)