Magazyn dla rodziców i dzieci.

 

TANGO. Sławomir Mrożek.

0
  20/08/2012  |   Kategoria  Kto czyta nie błądzi
tango




Współczesna, ale już klasyka – tak o „Tangu” Mrożka mówią krytycy literatury. To kpina z intelektualistów i metafora totalitaryzmu. Sztuka o Polsce i o Polakach, aktualna niestety nie tylko w naszych realiach i na pewno dlatego tak chętnie czytana i wystawiana na całym świecie.

Kilka słów o samym Mrożku.

 Urodził się 26 czerwca 1930 roku w Borzęcinie. Nie było to jednak stałe miejsce zamieszkania rodziny przyszłego pisarza. Ojciec Mrożka, urzędnik pocztowy, otrzymał posadę w Krakowie i tam właśnie wszyscy się przenieśli. Czas wojny przetrwali na prowincji. Po powrocie do Krakowa Sławomir ukończył krakowskie gimnazjum imienia Bartłomieja Nowodworskiego i zapisał się na studia. Wybór przyszłej życiowej drogi nie był łatwy. Pierwszym wyborem była architektura, potem orientalistyka, a w końcu – historia sztuki. Tak naprawdę jednak poszukiwania zatrzymały się chwilowo w redakcjach  „Szpilek” i „Przekroju”. Tam właśnie Mrożek publikował swoje żarty rysunkowe, które spodobały się tak bardzo, że w 1950 roku uhonorowano ich autora specjalną nagrodą.  O tym, jak celne (do dziś zresztą) jest uderzenie piórkiem Mrożka, możecie przekonać się oglądając kilka obrazków zamieszczonych  poniżej –

 

    

 

 

 

 

 

 

 

 

W tym samym roku rozpoczął współpracę z „Dziennikiem Polskim”. Za zamieszczane tam artykuły i recenzje teatralne otrzymał w 1954 roku nagrodę imienia Juliana Bruna.

Mrożek nigdy nie wypierał się swej początkowej fascynacji komunizmem. Jednak dość szybko wyleczył się z tej choroby i w „Postępowcu” – słynnej już rubryce prowadzonej na łamach różnych czasopism, wyśmiewał absurdy PRL – u.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Oto kilka przykładów: „W miejscowości P. urodziły się bliźniaczki z transparentem w rączkach. Szczęśliwą matką jest Maria S. Ojciec zbiegł”, „Ja wam pokażę! – Plac Wolnica, w bramie. Codziennie od 18.00 do 23.00”, „Lepiej mieć kulę u nogi niż w głowie”, „Rewolucja – przewrót, po którym chłopi też nie chcą płacić podatków, ale już komu innemu”.

W 1953 roku Mrożek zadebiutował zbiorami opowiadań satyrycznych – „Opowiadania z Trzmielowej Góry” i Półpancerze praktyczne”. Dwa lata później rozpoczął współpracę z Krakowskim Teatrem Satyryków, studenckim teatrem Bim-Bom z Gdańska, Piwnicą pod Baranami i kabaretem „Szpak”. W 1957 roku opublikował tomik opowiadań „Słoń”, za który otrzymał nagrodę „Przeglądu Kulturalnego”, a w 1963 – nagrodę Prix de l’Humour we Francji.

Jako dramaturg zadebiutował sztuką „Policja” w 1958 roku. W tym samym czasie ukazało się „Męczeństwo Piotra Oheya”, a rok później „Tango”. dramat ten przyniósł autorowi uznanie krytyki i światową sławę. W 1962 roku Mrożek znalazł się wśród pierwszych czterech laureatów prestiżowej literackiej Nagrody Kościelskich.

Jest ona najstarszą, niezależną, polską nagrodą literacką. Nazywana jest często „polskim Noblem dla pisarzy przed czterdziestką” – bowiem  przyznawana jest corocznie polskim autorom zarówno z kraju jak i z zagranicy, którzy nie ukończyli 40 roku życia. Nagrody Kościelskich są przyznawane od 1962 roku przez Fundację im. Kościelskich – działającą w Genewie. Powstała ona na mocy testamentu zmarłej w lipcu 1959 Moniki Kościelskiej, wdowy po Władysławie Auguście Kościelskim, wydawcy, poecie i mecenasie sztuki. Do roku 1989 była wręczana w Szwajcarii, od 1990 – w Polsce.

W 1963 roku Mrożek wyemigrował z kraju. Mieszkał w USA, Włoszech, Francji, Niemczech – a od 1989 roku w Meksyku. W 1968 roku na łamach paryskiej „Kultury” opublikował list,  wyrażający jego oburzenie na fakt wkroczenia wojsk Układu Warszawskiego do Czechosłowacji. Zaraz potem władze PRL odmówiły mu przedłużenia paszportu i wprowadziły obowiązujący przez trzy lata zakaz rozpowszechniania jego twórczości. W ten sposób Mrozek, jak za czasów inkwizycji, znalazł się w indeksie ksiąg zakazanych. Zakaz publikowania i wystawiania dzieł autora obowiązywał aż do 1981 roku. Nie przeszkadzało mu to jednak w pisywaniu takich chociażby „donosów”:

„DO MINISTERSTWA KULTURY
Donoszę, że ochotniczo my ukończyli akcję tępienia analfabetyzmu w powiecie. Ostatni analfabeta ukrywał się w krzakach na Górce Piastowskiej, ale my go znaleźli. Trochę się bronił, ale mu szwagier przyłożył kłonicą, a ja mu poprawiłem. Tak, że nie ma już analfabety.
Przy wytępionym my znaleźli okulary i książkę w języku obcym pod tytułem „Les Pensées”. Znaczy się nie umiał czytać po polsku.
W kieszeni prawej miał legitymację Związku Literatów Polskich, ale ten Związek jest już dawno rozwiązany, znaczy się legitymacja nieważna.
Dlatego prosimy o umorzenie śledztwa i przyznanie nam nagrody jako działaczom oświatowym w terenie.

Z alfabetycznym pozdrowieniem
Ja i Szwagier”

W 1996 roku Mrożek wrócił do kraju. Zamieszkał w ukochanym Krakowie. W 2002 roku przeszedł poważny udar mózgu. Skutkiem był utrata umiejętności mówienia i pisania. Rehabilitacja trwała całe trzy lata. W jej ramach powstała autobiografia autora. W 2008 roku pisarz, rozczarowany sytuacją polityczną w Polsce ponownie udał się na emigrację. Tym razem osiadł w Nicei.

A więc „Tango”. Kim są jego bohaterowie? Centralną postacią dramatu jest ARTUR, dwudziestopięcioletni syn Stomila i Eleonory. Student trzech kierunków, w tym filozofii i medycyny. Wydaje się jedyną osobą dostrzegającą dziwactwa krewnych. Chce, aby jego rodzina, sprzeciwiająca się porządkowi i tradycji, powróciła na łono zdrowego rozsądku. Wie, że nie obędzie się  bez ofiar i sam podejmuje się zadania prostowania życiowych dróg i światopoglądów bliskich mu osób. Jego argumentacja jest prosta – skoro nie ma żadnych rygorów, ograniczeń, porządku, to nie może być mowy o wolności. Artur rozu­mie to pojęcie jako możliwość wyboru. Całkowita, wszechogarnia­jąca wolność realizowana we wszystkich przejawach życiowej akty­wności jest w gruncie rzeczy niewolą. Narzuca więc po­rządek zgodny z uświęconą tradycją i hierarchią wartości i uzdrowienie wzajemnych relacji członków rodziny. Razi go przede wszystkim niechlujność ojca, awangardowego, ciągle poszukującego artysty, nowoczesne podejście do małżeństwa jego matki, kobiety „wyzwolonej”, związanej z nieokrzesanym prostakiem, Edkiem, korzystającej ze swobody, na którą pozwala jej Stomil. Jedyną postacią, z którą łączy ARTURA głębsza więź jest Ala. On naprawdę ją kocha i wierzy w jej niewinność. Dlatego tak bardzo cierpi, kiedy dowiaduje się, że bez skrupułów zdradziła go z Edkiem, największym chamem i prostakiem. Ale ARTUR to także despota. Człowiek, który żyje według ściśle określonych zasad, indywidualista i  buntownik. Swoje widzenie świata uznaje za najlepsze i bezwarunkowo stara się je narzucić innym.

Wspomniana przed chwilą ALA jest osiemnastoletnią kuzynką Artura. To narzeczona bohatera. Nie wie, czy wychodzi za mąż z miłości czy dla zasady. Nie widzi nic złego w tym, że zdradza przyszłego męża z Edkiem.

EUGENIA to babcia Artura. Wnuk boleje nad tym, że babcia nie zachowuje się tak, jak przystoi osobom w jej wieku. Nosi jaskrawe suknie w wielkie kwiaty, na nogach  trampki, na głowie dżokejkę. Dopiero w trzecim akcie zakłada czarną, zapiętą pod szyję suknię z koronkowym żabotem, czyli powoli wpisuje się w oczekiwania Artura. Co jest ulubionym zajęciem babci? Na pewno nie szydełkowanie. Eugenia kocha pokera. Kiedy tylko może pogrywa sobie w karty z Edkiem. Jak można się domyślić, Artur nie jest zadowolony z takiego rozwoju sytuacji. Eugenia bywa w groteskowy sposób karana przez wnuka – leżenie na katafalku ma jej przypominać o sprawach ostatecznych, o których, jak sądzi Artur, powinna myśleć staruszka w jej wieku.

Starszym bratem Eugenii jest EUGENIUSZ, pieszczotliwie nazywany wujciem. On także dba o swój wizerunek. Ulubionym strojem wujcia jest żakiet w jaskółkę, szorty i popękane lakierki. On również w trzecim akcie zamienia się w starszego pana w długich spodniach, cylindrze i białych rękawiczkach, trzymającego w ręku laskę ze srebrna gałką. Nie ma własnego zdania, ulega silniejszej osobowości – czy to Artura czy Edka. Choć mówi, że nie podporządkuje się do końca, przecież wie, że przetrwanie uzależnione jest od tego, czy stanie po „właściwej” stronie.

Matka Artura jest ELEONORA, ubierająca się, jak nastolatka pomimo swego mocno już średniego wieku. Jako kobieta od lat wyznająca zasady wolności we wszelkich dziedzinach życia, propaguje swoją postawą przede wszys­tkim swobodę seksualną w doborze partnera. Nie liczy się z opinią dorosłego już syna. Akceptuje eksperymenty artystyczne Stomila i zach­wyca się grubiaństwem Edka nazywając je prostotą. Nie jest uosobieniem kobiety – żony czy matki – w tradycyjnym sensie.

STOMIL, mąż Eleonory, uważa się za człowieka bardzo nowoczesnego. Jego niechlujny wygląd nie ma nic wspólnego z tzw. nieładem artystycznym, świadczy wyłącznie o lenistwie i skłonności do bałaganu. Hasła swobody seksualnej, które głosi doprowadzają do zalegalizowania romansu jego żony z Edkiem.  W końcu kiedyś wszystkie normy moralne zostaną obalone – takie jest jego zdanie….

I wreszcie EDEK – mężczyzna, który z niewiadomych powodów mieszka w domu Stomila i Eleonory. Nie wyznaje żadnych zasad,  przejmuje władzę, nie mając sprecyzowanego pro­gramu, chodzi mu jedynie o sam fakt jej posiadania. Prymitywizm Edka obnażają jego sposób bycia i język. Jest gburowaty, wulgarny i prymitywny.

Świat pokazany w „Tangu” pozbawiony jest logiki i  zdrowego rozsądku. Tu królują absurd i groteska. Rzeczywistość została zdeformowana. To młody Artur zachowuje się, jak człowiek w sile wieku. Stara babcia pozuje na nastolatkę, ojciec od czterdziestu lat nie zdejmuje piżamy, a matka bez skrępowania informuje rodzinę o swoim romansie. W rezultacie Artur kładzie babcię na katafalku, wujciowi zakłada na głowę klatkę dla ptaków a Edek tańczy w finale ogniste tango z Eugeniuszem.

Najważniejszym elementem dramatu jest kwestia wolności. Jeśli nie wykorzystujemy jej właściwie, prowadzi ona do rozpadu rodziny i zaniku wartości moralnych. Mimo sukcesu, jakim jest osiągnięcie owej wymarzonej wolności, nie ma tu osób szczęśliwych. Bezgraniczna swoboda odebrała im zdolność przeżywania – nie potrafią kochać ani cierpieć, nie stać ich na żadne emocje. Kontrrewolucyjne dążenia Artura do przywrócenia właściwych proporcji pomiędzy wolnością a ładem sytuują go na pozycji przeciwnika ideowego.

„Tango” jest utworem pokazującym w groteskowym wykrzywieniu miejsce i znaczenie intelektualisty w świecie pozbawionym zasad i wartości moralnych. Próba przy­wrócenia dawnych reguł współżycia w rodzinie, to zarazem staranie o przywrócenie wolności w jej właściwym sensie.

Dzieło Mrożka jest dramatem kojarzonym z sytuacją Polski Ludowej rządzonej przez komunistów. Totalitarne zapędy Edka, sposób prze­jęcia władzy, nieliczenie się z opinią innych bohaterów, postępowanie w myśl  zasady, że cel uświęca środki – to znaki tych  czasów. Samotna próba przywrócenia ładu podjęta przez młodego  inteligenta nic nie znaczy wobec siły Edka.


Autor

B.J.


0 komentarzy



Skomentuj


Odpowiedz


(wymagane)