Magazyn dla rodziców i dzieci.

 

Pomelo się zastanawia – recenzja

0
  01/11/2014  |   Kategoria  Kto czyta nie błądzi
Pomelo się zastanawia




Autor:Ramona Bădescu

Ilustracje: Benjamin Chaud

Tytuł: Pomelo się zastanawia

Wydawnictwo: Zakamarki

Rok wydania: 2014

Wiek: 3+

Liczba stron: 92

Moja ocena: 5/5

 

 

 

 

-Mamooooooo,a mogę się przebrać za kołdrę?

-Możesz, oczywiście. Ale może wymyślimy jakieś ciekawsze przebranie na bal?

-Hmm, no to może mogłabym być ścianą, ale tą w kolorze ecru.

-????

– A co by się stało jakbym przebrała się za chmurę?

 

Sami widzicie, że dziecko nieustannie zastanawia się nad różnymi rzeczami. I tym wymyślaniom, zastanawianiom nie ma końca. Jeden szalony pomysł goni następny. Nie pytajcie mnie tylko, jak pomysł na bal wygrał. Proszę. Nasze dzieci wciąż poszukują odpowiedzi, intensywnie myślą, zastanawiają się, a zabawa w co by było gdybyto chyba najlepsza zabawa w ciągu dnia. A jak myślicie, czy słonie tez mogą tak rozmyślać? Pewnie, że mogą. I to jest słoniowa magia (tak powiedziała córka).

O czym takie słonie w ogóle myślą? Bo to że myślą, to jest pewne. Pomelo od zawsze nas rozbawia i wprowadza w taki słoniowo-magiczny świat. No ta jego długaśna trąba jest rewelacyjna. W kolejnej części Pomela zamienia się w filozofa. Zastanawia się, co by się stało gdyby miał bujną czuprynę, albo gdyby był zupełnie innego koloru? A co by się stało, gdyby ogród nie istniał? A jak wygląda życie na innej planecie? A co będzie jak będzie już starym słoniem? Bardzo nostalgiczna opowieść, ale ani trochę smutna. Każdy z nas każdego dnia zadaje światu jakieś pytania, wciąż chcemy wiedzieć więcej, ba!, czasem myślimy, że możemy wiedzieć wszystko. Nic bardziej mylnego. Bądźmy jak Pomelo i stawiajmy pytania, nawet jeśli nie znajdziemy na nie odpowiedzi. Ważne, że jesteśmy ciekawi świata i chcemy.

Po raz kolejny Benjamin Chaud udowadnia, że wie jak zilustrować książkę dla dzieci. Tworzy klimatyczne obrazy, pełne ciepłych barw i ciekawą kreską często wodzi nas za nos. Lubię być tak zwodzona. Zapraszam do lektury. A może sięgniecie także po inne tytuły? Polecam.

 

 


Autor

Aurelia Wojtkowiak


0 komentarzy



Skomentuj


Odpowiedz


(wymagane)