Magazyn dla rodziców i dzieci.
FD

 

NASTOLATKI POD MIKROSKOPEM Jan Weiler – recenzja

0
  10/01/2015  |   Kategoria  Kto czyta nie błądzi
nastolatki-pod-mikroskopem




Co robić, jeśli chcemy coś wyegzekwować od nastolatka.

Czego absolutnie nie należy robić.

I na co mamy jeszcze jakiś wpływ.

Były takie słodkie. Takie śliczne…

Ale nadeszła chwila, kiedy dzieci z radosnych, ciekawych świata i cudownie grzecznych aniołków przeobraziły się w wiecznie niezadowolone, mrukliwe nieprzeniknione istoty. Gdzie w nich ukrywa się rozsądny, mądry i uprzejmy człowiek? Trzeba mieć cierpliwość i poczekać, aż się wygrzebie na światło dzienne ze stosów ciuchów i pustych kubków po jogurtach. Tak to już jest.

Jednym z poradników jest książka napisana przez niemieckiego autora bestsellerów sprzedanych w   3 000 000 egzemplarzy Jana Weilera pt.”NASTOLATKI POD MIKROSKOPEM” przetłumaczona przez Barbarę Tarnas i wydana za pośrednictwem wydawnictwa Amber. Oryginalny tytuł tej książki to DAS PUBERTIER.

Zderzenie ze światem własnej 16-letniej córki posłużyło pisarzowi do przeprowadzenia iście laboratoryjnych badań nad nastolatkami. I oto mamy zabawne interpretacje zachowań typowej nastolatki, wnioski i recepty bardzo przydatne dla rodziców, którzy chcą znaleźć klucz do zrozumienia swoich dzieci.

Wydanie w oprawie miękkiej i lakierowanej, liczy sobie 120 stron. Czyta się szybko i tak naprawdę wystarczy jedno popołudnie, by zapoznać się z całą treścią.

Książka podzielona jest na pięć rozdziałów :

W laboratorium nastolatki 1

W laboratorium nastolatki 2

W laboratorium nastolatki 3

W laboratorium nastolatki 4

W laboratorium nastolatki 5

Każdy z rozdziałów ma swoje podrozdziały.

Jan Weiler miał „niezwykle romantyczne wyobrażenia” o dojrzewaniu swojej córki. Myślał, że kiedyś spróbuje ona alkoholu, papierosów i to będzie na tyle. Wyobrażał sobie, że będą prowadzili sobie piękne i inspirujące dyskusje i z przyjemnością będzie obserwował, jak jego córka dorośleje. Jednak zderzenie się z rzeczywistością było całkiem inne. Zamiast wspaniałych i miłych pogawędek, na ogół była to wymiana zdań prowadzona podniesionym głosem, która poruszała ważne tematy, jak higiena, narkotyki, forma zachowania, odżywianie i lenistwo.

Autor uzmysławia nam, że to – co dla nas dorosłych jest bardzo ważne i priorytetowe, dla nastolatków nie ma najmniejszego znaczenia. Nauka czy porządek w pokoju to strata czasu, lepiej jest poleniuchować sobie w łóżku lub pokonwersować ze znajomymi przez telefon lub na Facebooku. Nasze nastoletnie dzieci mają na wszystko czas.

Możemy przeczytać, również w tej książce jak się zachować kiedy nasza latorośl po raz pierwszy się zakocha, odkocha i przeżywa kolejne swoje miłości i randki.

Podpowiada nam jakich rozmów unikać i o co nie pytać, ażeby nie poczuć rozczarowania kiedy to np. usłyszymy od naszych pociech, że nie jesteśmy „w porzo” i nie jesteśmy godni ich zaufania, żeby nam wszystko relacjonować co się dzieje w ich życiu, od tego są koleżanki i koledzy.

Niemiecki pisarz przedstawia nam również kwestię obchodzenia się nastolatki z pieniędzmi, których zawsze ma za mało i nigdy też nie będzie miała dość. Miesięczne kieszonkowe okazuje się w związku z tym zarzewiem konfliktów. Podpowiada nam rodzicom jak sobie z tym poradzić, i jak nauczyć nasze dzieci szacunku do pieniędzy.

W tej książce znajdziemy wiele różnych zachowań nastolatków, oraz porad jak radzić sobie z naszymi pociechami.

Twoje dziecko dorasta, staje się niezależną osobą i szuka sposobu, by to wyrazić. Okres dojrzewania nastolatka to trudny czas dla rodziny. Dziecko się buntuje, jest bardziej drażliwe, ma zmienne nastroje. Ten trudny czas dojrzewania można przetrwać, trzeba tylko wiedzieć jak. Dlatego polecam wszystkim rodzicom tą książkę do przeczytania.

Sama mam nastoletnią córkę i ta książka wytłumaczyła mi pewne kwestie w Jej zachowaniu i pozwoliła mi spojrzeć z innej perspektywy na świat nastolatki.

 

Autor: Monika Jakubowska


0 komentarzy



Skomentuj


Odpowiedz


(wymagane)