Magazyn dla rodziców i dzieci.

 

Wszystkich Świętych w różnych rejonach świata

0
  23/10/2016  |   Kategoria  Inspiracje
wszystkich-swietych-na-swiecie




Tradycyjna polska rodzina spędza Wszystkich Świętych przy grobach bliskich zmarłych. Warto jednak poznać zwyczaje w innych rejonach świata. Choćby po to, by dowiedzieć się, jakie mięso jedzą na cmentarzu Meksykanie, a jakimi owocami rozkoszują się Bułgarzy.

 

Święto przeznaczone na wspominanie dusz bliskich zmarłych na 1 listopada wyznaczył papież Grzegorz IV w 837 roku. Przedchrześcijańskim zwyczajem ludowym kultywowanym przez Słowian i Bałtów były Dziady. Celem związanych z nimi obrzędów było pozyskanie przychylności dusz zmarłych i nawiązanie z nimi kontaktu. W tym celu należało przygotować dla nich przekąski, takie jak miód, jajka czy kasza. Duszom oświetlano drogę do domu, rozpalając ogniska, aby noc mogły spędzić niedaleko swoich bliskich. Pozostałością po ogniskach są znicze. Ogień spełniał również inną funkcję – miał zatarasować wyjście na świat duszom samobójców lub zmarłych nagłą śmiercią. W niektórych regionach Polski m.in. na Podhalu w miejscu gwałtownej śmierci każdy przechodzący był zobowiązany do rzucenia na stos gałązki, którą później palono.

– Większość Polaków spędza Wszystkich Świętych w sposób tradycyjny, odwiedzając razem z rodziną groby bliskich. Warto jednak zastanowić się nad wyjazdem w ten dzień np. w góry. Mała liczba rezerwacji, dobre ceny oraz święty spokój gwarantowane – mówi Karolina Solis z Nocleg.pl.

Podobne zwyczaje niemieckie

W Niemczech dzień Wszystkich Świętych nie cieszy się zbyt dużą popularnością. W samym Berlinie mieszka 320 tys. katolików, czyli niecałe 9% mieszkańców. Z tego powodu na cmentarzach nie można zobaczyć tłumów. Nie ma jednego schematu obchodzenia święta w tym kraju. Sposób spędzania czasu różni się w zależności od regionu. Najwięcej osób można zobaczyć na południu kraju, czyli w landach, gdzie dominującą religią jest katolicyzm. W tym czasie na groby przynosi się kwiaty, zapala znicze, a w niektórych regionach święto jest dniem wolnym od pracy.

Pielgrzymki we Francji

Francuzi odwiedzają groby bliskich zmarłych 1 listopada, kiedy składają na nich kwiaty oraz marmurowe napisy z podpisami w stylu: Drogiemu tacie, czym wyrażają swój szacunek dla zmarłego. Na grobach składa się najczęściej chryzantemy oraz kwiaty w doniczkach. We Francji nie ma zwyczaju palenia zniczy na grobie, dominują bogato zdobione grobowce.

W święto zmarłych organizowane są pielgrzymki. Częstym celem jest Sanktuarium św. Marii Magdaleny w Vezelay, wiele młodych osób podróżuje również na grób Jima Morrisona, lidera The Doors. Oprócz pięknych kwiatów, na cmentarzu Père Lachaise można wówczas usłyszeć największe przeboje gwiazdy w wykonaniu fanów.

Święto Bon w Japonii

W połowie lipca lub sierpnia w Japonii dusze zmarłych są wspominane podczas święta Bon. Japończycy wierzą, że dusze powracają z zaświatów, by odwiedzić swoich bliskich. Z tego powodu ustawiają przed domami latarnie, tzw. mukaebi. Zmarli są żegnani lampionami zwanymi okuribi.

Z obchodami święta zmarłych w Japonii związane jest też puszczanie na wodę łódki z lampionami. Tradycyjne święto Bon trwa w Japonii trzy dni. W tym czasie w wielu miastach odbywają się tańce Bon-Odori. Duża część Japończyków bierze w tym czasie urlop od pracy i wybiera się w rodzinne strony.

Owocowa uczta w Bułgarii

Dominującym wyznaniem w Bułgarii jest prawosławie, dlatego święto zmarłych przypada na 8 listopada, w przeciwieństwie do państw katolickich. Obchodzone są wówczas Zaduszki Archanielskie, podczas których czczona jest pamięć żołnierzy poległych za ojczyznę. Bułgarzy odwiedzają w tym czasie groby bliskich i zapalają świece, a na cmentarzach wojskowych składają kwiaty.

Popularne w Bułgarii o tej porze roku są czereśnie, które przynosi się na cmentarze. Z tego powodu powstała kolejna nazwa określająca 8 listopada, czyli Zaduszki Czereśniowe. Wino jest wylewane na grób. Żyjący krewni również mogą je pić, jednak Cerkiew zabrania picia wina z butelki.

Trupie czaszki w Meksyku

W Meksyku Święto Zmarłych, czyli Dia de los Muertos obchodzone jest 1 i 2 listopada. Według ich wiary dusze dzieci wracają na Ziemię pierwszego listopada, a dorosłych – drugiego. Popularnym przysmakiem w piekarniach jest chleb umarłych, czyli pan de muerto. Równie znane są ozdabiane lukrem trupie czaszki. Wiele radości przynosi dzieciom trumienka, z której za pociągnięciem sznurka wyciąga się nieboszczyka.

Bliscy zostawiają na grobach ulubione przedmioty zmarłych lub kwiaty. Na dziecięcych można spotkać zabawki i ubranka. W niektórych rejonach można zobaczyć biesiadującą na cmentarzu rodzinę. Piją wówczas alkohol, zajadają się przysmakami. Wyjątkowo popularny jest kurczak w czekoladzie. Zwyczaje zależne są od regionu. W dużych miastach organizowane są uliczne parady. Najbardziej widowiskowe można zobaczyć w Mexico City.

Węgierskie wypominki

Podczas Mindenszentek, czyli węgierskiego święta zmarłych, ludzie odpoczywają od pracy. Węgrzy biorą udział w kościelnych nabożeństwach połączonych z wypominkami, czyli wypowiadaniem na głos imion osób zmarłych. Później odwiedzają groby bliskich. Mieszkańcy wierzą, że przed Zaduszkami przybywają na ziemię dusze zmarłych, prosząc o modlitwę. W dzień zmarłych snależy zapalić w piecu, aby dusze nie zmarzły.

 

Nocleg.pl jest pośrednikiem w wynajmie miejsc noclegowych. W 2011 roku marka Szallas.hu została liderem na rynku węgierskim. Portal posiada w swojej ofercie małe apartamenty i luksusowe hotele – każdy może znaleźć coś dla siebie.


0 komentarzy



Skomentuj


Odpowiedz


(wymagane)