W OSIEMDZIESIĄT DNI DOOKOŁA ŚWIATA. J. Verne.

0
32

Oczywiście są wśród nas tacy, którzy uwielbiają rozkoszować się ciepłem domowego ogniska i podróże jakoś ich nie nęcą. Jednak dla większości możliwość poznawania nowych terytoriów, pokonywania dzikich przestrzeni czy oddychania gorącym powietrzem pustyni, jest ofertą nie do odrzucenia. Ponoć w każdym tkwi, ukryta gdzieś głęboko, tęsknota z nieznanym. Dlatego miłośnikom przygód i niezwykłych podróży polecam powieść Juliusza Verne’a W OSIEMDZIESIĄT DNI DOOKOŁA ŚWIATA.

Bohaterami tej opowieści są dwaj panowie – Fileas Fogg, członek londyńskiej elity i jego francuski służący, Obieżyświat. Pan Fogg był z natury człowiekiem pedantycznym, przywiązanym do zasad, terminów i  rozkładów. Wiódł życie uporządkowane, ale chyba dość nudne. Wszystko odbywało się według schematu. I tak, rano – pobudka o ustalonej godzinie (dość wczesnej), potem oczywiście toaleta i śniadanie. Po posiłku Fileas Fogg wędrował zawsze do klubu REFORMA, gdzie spotykali się panowie z jego sfery. Miło spędzał tam czas na rozmowach z przyjaciółmi, grał w wista, zjadał lekki obiad a potem wracał do domu. Bezpiecznie, może przyjemnie, ale w ogólnym rozrachunku – nudno… Przekonajcie się sami, jak pedantyczny w swych wyliczeniach był Fileas Fogg. Oto instrukcje dla nowego sługi:

„ (…) podanie herbaty i grzanek o ósmej dwadzieścia trzy, wody do golenia – o dziewiątej trzydzieści siedem, ułożenie fryzury – o dziewiątej pięćdziesiąt itd. Podobnie między pół do dwunastej a północą, godziną, o której systematyczny dżentelmen szedł na spoczynek, wszystko było w najmniejszych szczegółach przewidziane, wykazane i uporządkowane.”

Pewnego dnia sytuacja uległa jednak radykalnej zmianie. A to za sprawą zakładu, który podjął nasz bohater. Zapytacie na pewno, czego on dotyczył? Otóż podczas jednej z wizyt w klubie, pamiętnego dnia 2 października 1872 roku,  Fileas Fogg wyraził głośno opinię, że w dzisiejszym świecie da się już okrążyć świat dookoła w osiemdziesiąt dni. Nawet przedstawił kolegom wyliczenie, które potwierdzało jego zdanie:

„   Z Londynu do Suezu przez Mont Cenis i Brindisi koleją i parostatkiem – 7 dni.

Z Suezu do Bombaju parostatkiem – 13 dni.

Z Bombaju do Kalkuty koleją – 3 dni.

Z Kalkuty do Hongkongu (Chiny) parostatkiem – 13 dni.

Z Hongkongu do Jokohamy (Japonia) parostatkiem – 6 dni.

Z Jokohamy do San Francisco parostatkiem – 22 dni.

Z San Francisco do Nowego Jorku koleją – 7 dni.

Z Nowego Jorku do Londynu parostatkiem i koleją – 9 dni. „

Jednym zdaniem – możliwe jest dokonanie takiego wyczynu. Oczywiście jego wystąpienie wywołało burzliwą dyskusję. Spierano się czy Fileas ma rację. I wtedy Andrew Stuart rzucił wyzwanie Foggowi. Niech ten okrąży świat w osiemdziesiąt dni! Ponieważ Fileas był człowiekiem honoru a ponadto wierzył w obliczenia – zgodził się podjąć wyzwanie. I tak oto razem ze swoim nowym służącym, Obieżyświatem wyruszyli w podróż pełna przygód i niebezpieczeństw. Co działo się podczas tej wyprawy i jak ona się zakończyła – musicie przeczytać sami. Powiem tylko, że los piętrzył przed podróżnikami przeszkody. Gonił ich czas i potajemnie ścigał pewien detektyw przekonany, ze Fileas Fogg jest złodziejem, który bezprawnie wszedł w posiadanie ogromnej sumy pięćdziesięciu pięciu tysięcy funtów skradzionych w londyńskim banku. Niewesoło…

Naprawdę gorąco polecam lekturę tej powieści. Nie tylko młodzieży, ale i dorosłym, którzy pamiętają tę książkę z dzieciństwa.

Przydatne linki:

  • Gra na podstawie powieści Verne’a

http://merlin.pl/W-80-Dni-Dookola-Swiata_Playrix/browse/product/8,680969.html

  • Film

http://merlin.pl/W-80-dni-dookola-swiata_Frank-Coraci/browse/product/2,399013.html

Autor © :  Beata ,  napisz do autora : email

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wpisz swojeimię