Jak spędzić czas wolny z dzieckiem?

0
169

Wychowanie dzieci to nie tylko stosowanie kar i rzucanie nakazów. Tak postępuje się w więzieniu lub zakładzie poprawczym. Rodzina ma być podstawową komórka społeczną, a nie taką, którą trzeba poddać leczeniu. Od nawiązywania więzi z dzieckiem jest wspólne spędzania czasu wolnego, jednak jak się okazuje nie każdy dorosły ma na to pomysł. Choć wymagania nie są tu zbyt duże, traktujemy całą sprawę zbyt poważnie i tym samym odbieramy potomstwu całą radość.

Zabawa to nie mówienie „tego nie rób”, „tak nie wolno”, albo nakazywanie czegokolwiek. Zabawa to równouprawnienie – pokazanie, że każdy z członków ma równe prawa i takie samo prawo do wyrażania własnego zdania. Co zrobił by dorosły, gdyby ktoś próbował kontrolować jego czas zabawy? Mówiąc oględnie byłby bardzo zły. Dziecko również oczekuje, że damy mu się wyszaleć (w granicach rozsądku). Ono wie, że zatrzymamy je gdy będzie chciało zrobić coś niebezpiecznego, ale oczekuje, iż pozwolimy mu się też „sparzyć” (oczywiście wcześniej ostrzegając o konsekwencjach). Jak więc pożytecznie i miło spędzić czas wolny z dzieckiem? To bardzo proste.

Wszystko zależy od wieku

Z małym dzieckiem jest jednocześnie najłatwiej i najtrudniej. Prostota zabawy polega na niewielkich oczekiwaniach – wystarcza klocki, kredki, parę pluszaków, piłka itp. Trudność jest tu jednak taka, że małe dzieci szybko się nudzą zbyt banalnymi zabawami (lub kiedy są one zbyt skomplikowane). Starsze potomstwo ma zwykle sprecyzowane zainteresowania i to właśnie na nich powinniśmy się skupić. Możemy tez zaproponować coś nowego, czego dziecko nigdy nie robiło:
– wspólne gotowanie,
– grę w piłkę, ping-ponga, planszówki,
– wspólne majsterkowanie (wspólne składanie mebli to bardzo dobra okazja),
– malowanie na płótnie, w jakiś ciekawy sposób,
– wycieczkę w nieoczywiste miejsce (do parku narodowego, na lody za miasto, na sanki, to teatru).

Nastolatki

Najtrudniej jest z nastolatkami. One choć przeżywają czas buntu również potrzebują trochę bliskości. Nie należy tu jedynie walczyć ze znajomymi dziecka. Z nastolatkiem umawiamy się na konkretny termin. Wspólna pizze, wyjście do kina, wypad na bilard, jazdę do sklepu by wybrać coś czego dziecko bardzo chce. Te kilka godzin poświęconych chociażby na najbardziej błahą rozmowę o niczym (naturalnie zainteresowanie ważnymi dla dziecka sprawami jest tu jak najbardziej na miejscu) na pewno zaprocentuje. Swoje zdanie wyrażajmy w formie rad, a nie nakazów, a wszystko powinno potoczyć się gładko.

Najpopularniejsze i skuteczne

Dla rodziców, którzy cierpią na chwilowy zanik kreatywnych pomysłów proponujemy kilka ciekawych opcji spędzenia czasu wolnego z własnym dzieckiem (należy jedynie dostosować je do wieku potomstwa):
– lepienie bałwana (nastolatek chętniej zrobi to ze znajomymi, jednak nie zaszkodzi zapytać, a mniejsze dzieci na pewno się ucieszą),
– upieczmy coś razem (nie potrzeba tu talentu tylko odrobinę dobrych chęci, dziecko może wybrać wcześniej jeden z przepisów, a następnie pomóc w reszcie prac na miarę swoich możliwości, nastolatek może objąć dowodzenie nad wypiekiem z tym, że jeśli chce się czegoś nauczyć powinien dopuszczać także dobre rady rodzica),
– gra na konsoli/komputerze (oczywiście dobrze jest jeśli dziecko jak najmniej przesiaduje w świecie wirtualnym, ale jeśli okażemy zainteresowanie jego grami, a nawet wspólnie odbędziemy przygodę w takim świecie, to na pewno możemy liczyć na większe zaufanie i poprawę relacji rodzic-dziecko),
– wycieczka (do miasta przyjechało wesołe miasteczko, córka potrzebuje półki na książki, syn chętnie przeczytał by coś nowego, słyszałeś w pracy, że 20 km od waszego miasta jest japońska restauracja, która serwuje świetne jedzenie? – zabierz swoją pociechę i w drogę),
– plac zabaw lub wycieczka rowerem,
– wspólne zrobienie czegoś razem (znajdujemy coś w internecie lub sugerujemy, że moglibyśmy pomóc dziecku zrobić daną rzecz samodzielnie zamiast ją kupować).

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wpisz swojeimię