PRZEMINĘŁO Z WIATREM. Margareth Mitchell.

0
262

PRZEMINĘŁO Z WIATREM  to efekt dziesięcioletniej pracy autorki, Margareth Mitchell. Jedyna jej powieść, ale za to wyjątkowa, o czym świadczy Nagroda Pulitzera.

Margareth Mitchell była niewątpliwie niezwykłą osobą. Sama dwukrotnie wychodziła za mąż. Zajmowała się działalnością charytatywną, pracowała, jako wolontariuszka w szpitalach (podczas trwania wojny). Popierała prawa czarnoskórych obywateli Ameryki, walczyła o możliwość edukacji dla osób upośledzonych. Dzięki jej staraniom powstała medyczna izba przyjęć dla białych i czarnych mieszkańców Atlanty. Po prostu – człowiek orkiestra! Gorące przyjęcie, z jakim spotkała się jej powieść wśród czytelników i krytyki, spowodowało na pewno radość, ale i przyczyniło się do planów literackich na przyszłość. Niestety w sierpniu 1949 roku Mitchell uległa wypadkowi samochodowemu i w wyniku doznanych obrażeń zmarła.

PRZEMINĘŁO Z WIATREM stało się już właściwie legendą literatury. Nie jest łatwo zmierzyć się z jej objętością (ma prawie tysiąc stron), ale naprawdę warto. Mitchell sytuuje losy swych bohaterów na tle wojny secesyjnej. Akcja rozpoczyna się w 1861 roku. Gdzieś z daleka nadchodzą już informacje o zbliżającej się wojnie między Północą a Południem. Nasi bohaterowie podchodzą do nich z wielkim zapałem. Panowie chcą walczyć, zaznać smaku bitwy i zwycięstwa. Panie bawią się na balach, flirtują, intrygują, kochają… W takich okolicznościach poznajemy najważniejszą postać z tej opowieści – młodziutką Scarlett O’ Hara. Nie będę się kusić o jej charakterystykę. To postać tak wieloznaczna i intrygująca, że odkrywanie motywacji jej działania, wewnętrznej siły i niezwykłości uczuć powinno się pozostawić czytelnikom. Na pewno jednak mogę powiedzieć, że nie jest to mimozowata pannica, która nie potrafi się zdecydować, jak będzie wyglądało jej życie. Nie odnajdziecie w niej bohaterki ckliwego romansu. To kobieta, o której silny mężczyzna: „(…) pomyślał, że jednak nigdy nie spotkał się z takim męstwem jak odwaga Scarlett O’Hara, która na podbój świata szła w aksamitnych portierach swojej matki i piórach, wyrwanych z koguciego ogona.” Silna, dumna i samotna…

Co do miłości – na pewno nie jest ona nudna i płaska. W powieści Mitchell jest to uczucie trudne, czasami bliskie nienawiści, takie, które nie buduje, ale niszczy.

Oczywiście większość z nas zna ekranizację utworu z 1939 roku w reżyserii Vincenta Fleminga. Kiedy czytam po raz kolejny historię TARY i jej właścicieli, Scarlett ma dla mnie zawsze twarz Vivien Leigh, a Rhett Butler –  Clarka Gable. Podobno Mitchell zdecydowała się odsprzedać Davidowi Selznickowi prawa do swej powieści za pięćdziesiąt tysięcy dolarów.

PRZEMINĘŁO Z WIATREM uzyskało trzynaście nominacji do Oskara, a podczas uroczystości wręczania nagród film zdobył osiem statuetek (za najlepszy film, scenografię, reżyserię, najlepszą rolę pierwszoplanową dla Leigh i najlepszą drugoplanową dla Hattie McDonald, honorowego Oskara za wybitne użycie koloru oraz nagrodę specjalną za osiągnięcia techniczne.

A tak na koniec – zawsze mam gdzieś w głowie słowa Scarlett: „Pomyślę o tym wszystkim jutro, w Tarze. Zniosę to wtedy lepiej..Mimo wszystko, życie się dzisiaj nie kończy.”

Autor © :  Beata ,  napisz do autora : email

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wpisz swojeimię