Karmienie dziecka podczas lotu samolotem.

0
318
karmienie dziecka w samolocie

Wybierając się w podróż z dzieckiem trzeba pamiętać o wielu rzeczach. Dodatkowy bagaż w postaci zapasowych butelek, smoczków, ubranek czy preparatów do pielęgnacji to już konieczność każdej, wakacyjnej wyprawy. Ważna jest również dobra organizacji wszystkich przyborów do karmienia i przemyślane pakowanie. Odżywianie maleństwa podczas lotu samolotem to nie lada wyzwanie dla rodziców. W końcu nie mamy możliwości zatrzymania się na krótki postój, aby w spokoju nakarmić naszego, małego głodomora. Następnym problemem może okazać się sterylizacja butelek i smoczków. I tu pojawia się pytanie jak ułatwić sobie lot samolotem i karmienie?

Wyzwania w przestworzach

Opiekunowie mogą spotkać się z różnymi niedogodnościami w trakcie podróżowania samolotem. Mimo, że naturalne karmienie w miejscach publicznych nie powinno już nikogo dziwić, tak maluchy ssące pierś mamy w autobusie, pociągu czy właśnie samolocie nie spotykają się z pozytywną reakcją ze strony innych pasażerów. Co więcej, ze względu na ograniczone miejsce w tego typu środkach transportu, mamusie zwyczajnie nie mogą nakarmić swoje dziecko w osobnym pomieszczeniu, z dala od nieprzychylnego wzroku innych osób. Takie sytuacje dodatkowo powoduję zbędny stres zarówno u malca, jak i rodziców.

To z kolei zmusza mamy do karmienia odciągniętym mlekiem z butelki. Większość z nich przygotowuje sobie wcześniej odmierzoną ilość pokarmu w specjalnych pojemnikach przechowywanych, w termicznej torbie. Niestety tutaj pojawia się następny problem. Co z podgrzewaniem mleka? Jednym z sposobów jest poproszenie o ciepłą wodę stewardessę. Trzeba zaznaczyć, że nie zawsze spotyka się to aprobatą załogi.

Po karmieniu przychodzi zawsze czas na mycie i sterylizację akcesoriów do karmienia. Niestety w samolocie jest to trudne lub co gorsze niemożliwe do wykonania. Mama zostaje więc ze stosem brudnych rzeczy, które będzie mogła dopiero wyczyścić i wyparzyć po lądowaniu. Nie mówiąc już o samym ich przenoszeniu i zagraceniu torby podróżnej.

Sposoby na sterylizację w trakcie podróży

Najprostsza receptą na tego rodzaju sytuacje jest zabieranie ze sobą większej ilości już wysterylizowanych akcesoriów do karmienia z domu. Jednak niewiele osób decyduje się na takie rozwiązanie ze względu na dodatkowe opłaty bagażowe. Niektóre mamy korzystają również z kawałków plastikowych torebek, które są umieszczane między butelką, a smoczkiem. Takie zabezpieczenie sprawia, że do wnętrza butelki nie dostają się drobnoustroje, a ona sama jest przez krótki czas sterylna. Jednak jest to chwilowe rozwiązanie, które nie do końca sprawdza się w dłuższych lotach. Szczególnie nie powinno się go stosować u niemowlaków do 6 miesiąca życia, gdzie układ odpornościowy nie jest wystarczająco silny, aby poradzić sobie z bakteriami.

Rodzice szczególnie przywiązujący uwagę do czystości i sterylności akcesoriów do karmienia mogą użyć przenośnych sterylizatorów na tabletki. Takie urządzenie może wyparzyć jedną sztukę butelki ze smoczkiem w ciągu dwóch minut lub w zimnej wodzie w ciągu piętnastu. Niestety ma to swoje minusy. Po pierwsze, zajmują dużo miejsca w torbie. Po drugie, siedząc między kilkoma pasażerami w samolocie trudno jest użyć takiego urządzenia.

Sterylna butelka i zawsze gotowa

Innym rozwiązaniem jest zastosowanie jednorazowych butelek i smoczków. Niektóre linie lotnicze posiadają na swoim wyposażeniu właśnie takie zestawy, które są udostępniane rodzicom w trakcie podróży. Świetnie sprawdzają się do tego zadania butelki Mameko, które nie potrzebują mycia i sterylizacji. Wystarczy wyjąć potrzebną sztukę z opakowania, nalać mleko lub przygotować mieszankę modyfikowaną i podać dziecku. Co ciekawe, tworzywo w 100% nadaje się do recyklingu i może zostać ponownie przetworzone. Nie musimy się martwić o zaśmiecanie środowiska naturalnego. Wyprodukowane z bezpiecznych dla zdrowia dziecka materiałów, wolnych od BPA czy ftalenów, butelki Mameko to uniwersalna odpowiedź na każdą okazję.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wpisz swojeimię