Czy perfumować się do snu?

1
1148

Niejednokrotnie słyszałaś zapewne o tym, by kładąc się spać, nie używać żadnych kosmetyków. No dobrze, może poza kremem na noc. Kiedy śpisz bowiem, Twoja skóra regeneruje się i nabiera sił na kolejny dzień. Czy jednak taka jest prawda? A co z paniami, które podobnie jak Kleopatra czy Marilyn Monroe otaczają się jakimś kojącym zapachem, by mieć piękniejsze sny? To zwykła fanaberia, czy sposób na głębszy sen, a być może nawet walkę z bezsennością? O tym, że zapachy naprawdę mają kojącą moc, opowiemy w najnowszym materiale.

Otaczaj się pięknymi zapachami

Nie jest żadnym odkryciem, że zapach potrafi zdziałać cuda. Dodaje nam potrzebnej energii, poprawia samopoczucie, pozwala się odprężyć po męczącym dniu. Udowodnione jest bowiem, że zmysł węchu silnie powiązany jest z naszą podświadomością, siłą rzeczy oddziałuje więc na odczuwane przez nas emocje. Dlatego też aromaterapia wykorzystywana jest na różne sposoby, także te, związane z problemami z zasypianiem. Jeśli więc chcesz się wyciszyć i uspokoić przed położeniem się do łóżka, otul się zapachową mgiełką – być może ten sposób podziała również na Ciebie!

Perfumy przed snem – tak czy nie?

Wciąż wydaje CI się, że to lekka przesada? Nic z tym rzeczy! Pamiętaj bowiem, że wiele flakoników znanych kompozycji zapachowych, zawiera w swoim składzie składniki, które doskonale relaksują. Nic więc dziwnego, że niektóre perfumy damskie wybierane są z taką chęcią przez panie, które właśnie dzięki nim znajdują ukojenie. Chodzi przede wszystkim o dodatek olejku różanego, a także wanilii, werbeny, drzewa sandałowego oraz połączenia ambry i piżma. W jakich perfumach możesz je znaleźć?

Perfumy do łóżka

Róża, a dokładnie jej turecka odmiana, to składnik doskonale wszystkim znanych perfum Pure DKNY A Drop of Rose, które od dłuższego czasu cieszą się uznaniem wielu konsumentek. Co ważne, zawierają w sobie także inne relaksujące aromaty, między innymi werbenę i wanilię, które z całą pewnością zapewnią Ci piękne sny. Inną odmianą różanych i otulających perfum będzie Light Blue od Dolce&Gabbana, które w swoim składzie posiadają również wspomniane już połączenie bursztynu i piżma. Jeśli właśnie takie wonie najlepiej koją Twoje nerwy, pomyśl o Truth Calvina Kleina, które wraz aromatem wanilii i akacji, przeniesie się w ramiona głębokiego snu. Na sam koniec proponujemy wypróbowanie Le Bain marki Joop! – zapachu, który dzięki bergamotce, drzewu sandałowemu, wanilii, piżmu i ambrze z całą pewnością zapewni Ci piękne i baśniowe sny.

1 KOMENTARZ

  1. Perfumować się to tylko na randkę, która ma zakończyc się baraszkowaniem w łózku, bo tak normalnie to bez sensu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wpisz swojeimię