Czytanie na dobranoc

1
574

Powinien to być obowiązkowy rytuał w każdym domu, w którym jest dziecko – czytanie na dobranoc.

O zaletach czytania dziecku pisano już wiele, każdy rodzic choć raz zetknął się z tym tematem. Rozwijamy jego wyobraźnię, poprzez czytaną historię uczymy je dobrych zachowań, odkrywamy dobre i złe strony człowieka czy po prostu wyciszamy przed snem.

Ale jest jeszcze jedna, bardzo ważna zaleta o której nie wolno zapominać – umacnianie więzi z własnym dzieckiem. Czytanie dziecku to szczególny i intymny moment. Dziecko całą uwagę skupia na nas, słucha spokojnego tonu naszego głosu, który rytmicznie opowiada ciekawe opowiadanie, czuje się bezpiecznie i kochane i rozumie, że historia, którą wybrała mama lub tata jest ważna, mądra, ale przede wszystkim super ciekawa!

Często ten moment jest jedynym w ciągu dnia, gdzie możemy pobyć z dzieckiem sami, w spokoju, poświęcając całą uwagę tylko jemu. Pamiętajmy, że nasze pociechy wyczekują tego momentu, jest to dla nich ważny i stały element codzienności, szczególnie, gdy zapracowani rodzice w ciągu dnia nie poświęcają dziecku zbyt dużo uwagi. Bo nakarmienie, pomoc w umyciu rąk, wspólne odrabianie lekcji czy pójście do lekarza nie wystarczy. Prawdziwe mocne więzi tworzą chwile spędzone z dzieckiem, a nie obok niego. Trzeba go wysłuchać, zapytać co lubi, czego się boi, czy coś mu się śniło. Dając mu sygnał, że interesuje nas co mu tam siedzi w głowie, sprawiamy, że obok nas rośnie człowiek pewny siebie, doceniony, kochany i kochający nas bezwarunkowo.

W dzisiejszym zabieganym życiu, niestety w większości przypadków, czytanie książki dziecku, jest jedynym momentem dla rodzica gdzie styka się on z literaturą. Gdy tak jest, tym bardziej nie rezygnujmy z tych wieczorów, czytając opowiadanie przypominamy sobie, jak wiele emocji wzbudza dobra historia i istnieje szansa, że zapragniemy wygospodarować choć dwie godziny w tygodniu na przeczytanie czegoś dla nas. A to już coś. Książka odłączy codzienne nudne czynności i problemy, proponując świat zupełnie inny od naszego, ciekawszy i pełen emocji.

Tego właśnie uczymy dziecko, czytając mu często – książka to przyjemność, spełnianie marzeń, relaks. Tego często nam brakuje w życiu dorosłym, skupieni na zarabianiu i utrzymaniu rodziny zapominamy na długie lata o sobie. I gdy realizacja pewnych potrzeb jest ponad nasze siły i możliwości, tak kupienie książki w księgarni, by przeniosła nas w fantastyczny wymiar, ładując nasze akumulatory emocji, nie wymaga większej filozofii.

Zamiast trzech paczek papierosów – dobra książka. Zamiast chipsów i kolejnej takiej samej zabawki – książka z niesamowitymi bajkami. Tak niewiele potrzeba do szczęścia!

Oczywiście, jeśli w ciągu tygodnia  napięty plan zajęć naprawdę nie pozwala na codzienne czytanie, umówmy się na konkretne dni. W tygodni czytamy bajki krótkie, a np. w sobotę dłuższe opowiadanie. Wszystko da się zorganizować, trzeba tylko chcieć.

czytanie-dziecku (1)

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wpisz swojeimię