ESBEN I DUCH DZIADKA Kim Fupz Aakeson, Eva Eriksson.

1
733

Jak rozmawiać z przedszkolakiem o śmierci? Jak wytłumaczyć małemu dziecku, że życie niestety kiedyś się kończy i zabraknie bliskich mu osób? Pytania bardzo trudne – jeszcze trudniejsze próby odpowiedzi. Niektórzy dorośli unikają tematu śmierci w rozmowach ze swoimi dziećmi. Uważają, że jeśli nie zetknęły się one bezpośrednio z problemem, nie powinno się ich straszyć. W końcu nie wiadomo, jak przyjmą taką wiadomość. Inni trzymają się tezy, że dziecko jest małym dorosłym i nie wolno ograniczać mu dostępu do wiedzy o świecie. Nawet, jeśli będzie to informacja o umieraniu. Nie ma tu złotego środka. Każdy z nas, dorosłych, musi sam podjąć decyzję, jak i o czym rozmawiać z maluchem.
Podpowiedzi możemy szukać w książce ESBEN I DUCH DZIADKA. Kim jest bohater tej opowieści? To mały chłopiec, przedszkolak, który po raz pierwszy w życiu styka się z problemem śmierci bliskiej osoby. Umiera jego ukochany dziadek. Najgorsze jest to, że nikt nie przygotował się na to wydarzenie. Dziadek nie chorował, nie leżał w szpitalu – odszedł nagle na zawał serca, spacerując po ulicy. Po prostu wyszedł z domu i już nigdy do niego nie powrócił. ESBEN tęskni za dziadkiem, nie rozumie, co się stało. Rodzice nie chcą lub nie potrafią wytłumaczyć tego maluchowi. Mama wypowiada stereotypowe zdanie, że dziadek jest teraz w lepszym miejscu, stał się aniołem. Tato, że zamienił się w proch… Wcale nie pomagają zrozumieć strasznej dla dziecka sytuacji.
I wtedy pojawia się DZIADEK. Tak zwyczajnie, w nocy. Siada na komodzie naprzeciw łóżka ESBENA. Pewnie pomyślicie, że trochę to straszne nawet dla dorosłego, a co dopiero dla dziecka. Nic podobnego. DZIADEK nie przyszedł ‘’nawiedzać’’ swego wnuka. On po prostu chce z nim być. ESBEN ma świadomość, ze DZIADEK nie należy już do tego świata. Nie boi się go. Wręcz przeciwnie, pomaga DZIADKOWI w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, dlaczego się tu znalazł. Kiedyś starszy pan przeczytał w jakiejś książce (nie pamiętał nawet, w jakiej), że jeśli dusza człowieka wraca na ziemię, to znaczy, że zapomniała czegoś zrobić. Tylko, że DZIADEK nie wie, czego musi jeszcze dokonać, aby spokojnie odejść z tego świata.
Poszukując odpowiedzi na nurtujące go pytanie, DZIADEK spędza z wnukiem kolejne noce. I wcale się razem nie nudzą! Spacerują, rozmawiają, cieszą się ze swojego towarzystwa. Dokonują rzeczy niemożliwych, na przykład DZIADEK pokazuje wnukowi, ze potrafi przenikać przez ściany. Niby normalnie, jak to duch.
Każdego ranka ESBEN opowiada rodzicom o swych nocnych wyprawach z DZIADKIEM. Jest niewyspany, zmęczony, ale szczęśliwy. Dorośli są jednak zaniepokojeni tym, co dzieje się z ich dzieckiem. Podejrzewają, że żal po stracie DZIADKA przerodził się w takie dziwne sny. Chcą nawet zaprowadzić syna do specjalisty.
I wiecie, którejś nocy DZIADEK odkrywa przyczynę swojego powrotu. On po prostu nie zdążył pożegnać się z wnukiem! To właśnie nocne rozmowy były takim pożegnaniem….
Dodatkowym atutem książki są piękne ilustracje. Polecam.

Autor © :  Beata ,  napisz do autora : email

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wpisz swojeimię