Katar – jak pomóc dziecku – porady

0
651

Jestem mamą dwóch chłopców i jak każda mama, wiem co to znaczy katar u dziecka. My dorośli, szczerze go nie lubimy a co dopiero dzieci.  Z doświadczenia uważam, że najgorzej gdy katar złapie najmłodsze dziecko. Taki niemowlak staje się mocno rozdrażniony i ma kłopoty z zaśnięciem. Oczyszczanie nosa gruszką też nie należy do najprzyjemniejszych. Ze starszymi pociechami jest łatwiej. Nie mają problemu w wysmarkaniem i informują nas kiedy jest zapchany.

Przez lata obserwacji i wypróbowania różnych metod opracowałam swoją metodą na katar, która okazała się najskuteczniejsza. 

Dwa produkty: woda morska w sprayu i Otrivin (może być też np. Nasivin, bądź inne krople o tym działaniu).

I tak, w ciągu dnia, ok. 3 razy oczyszczam nos dziecka i aplikuję wodę morską. Efekt jest taki, że mocno zozrzedzona wydzielina łatwiej spływa i szybko jej się pozbędziemy. Faktem jest, że ciągle trzeba wycietać nos i może to drażnić dziecko, ale łatwiej jest przecież przetrzymać taki stan w ciągu dnia.

Na noc natomiast, po oczyszczeniu nosa, zakraplam (lub spray) odpowiednią dawkę Otrivinu. Efekt – udrożniony całkowicie nos, łatwość w oddychaniu i przede wszystkim spokojny sen dziecka.

Trzy dni takiej metody i katar zmniejsza się do minimum. Przestaje przeszkadzać i dziecko czuje się dużo bardziej komfortowo. Potem zostaje już tylko sporadyczne oczyszczanie nosa.  Oczywiście kwestia stosowania tej metody przez 3 dni jest ruchoma. Zależne jest to od intensywności kataru. Czasem muszę przedłużyć do 4 dni, rzadko do 5.

WAŻNE: Otrivin ( czy inne tego typu krople obkurczające) przy długim i częstym stosowaniu wysusza śluzówkę nosa i może prowadzić do chronicznego kataru. Dlatego moja metoda jest bezpieczna, bo podajemy dziecku te krople tylko raz dzienne (na noc).

Autor © :  Joanna ,  napisz do autora : email

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wpisz swojeimię