Odcisk na stopie

2
590

Lato to czas, w którym chętniej niż zwykle ruszamy na piesze wycieczki. Pogoda sprzyja, znużenie pracą za biurkiem lub za kółkiem sięga zenitu. Trzeba rozruszać mięśnie, dać ciału poznać, co to zmęczenie fizyczne: ból mięśni, zakwasy, wycieńczenie całodziennym marszem górskim szlakiem czy morskim brzegiem. Bóle stawowo-mięśniowe to nie jedyny efekt wakacyjnych wędrówek: pojawiają się też otarcia i odciski na stopach. Delikatna skóra nie jest chroniona nawet w najlepszych butach przeznaczonych specjalnie do marszu po określonym rodzaju podłoża, które nabyć można w każdym sklepie sportowym. A co dopiero w zwykłych trampkach, tenisówkach czy… klapkach – tak, można nawet na górskim szlaku spotkać panie w klapkach.

Pół biedy i… cała bieda

Pół biedy, gdy odcisk na stopie pojawia się w miejscu, które ławo zakleić konwencjonalnym plastrem: opatrunek da się wykonać w kilka chwil, siedząc na kamieniu. Niestety często nagniotek pojawia się w miejscu, do którego dostęp jest wprawdzie łatwy, ale plaster długo się w nim nie utrzyma – między palcami. Utrzymująca się tam temperatura i wilgoć – nawet jeśli mamy na stopach sandały – sprawiają, że plaster cały czas się odkleja. Nie dość, że sami nie możemy spokojnie wędrować, to jeszcze spowalniamy tempo marszu całej grupy/rodziny. Irytacja w narodzie wzrasta, za chwilę zostawią nas z tyłu na pastwę losu…

Plaster docelowy

Stosowanie zwykłego plastra na odcisk między palcami nie jest dobrym rozwiązaniem. Nawet plastry wodoodporne nie utrzymają się na miejscu. Nagniotek boli sam w sobie i wciąż urażany jest przez nacisk palca sąsiadującego. Byle uderzenie, krzywe stąpnięcie powoduje ból. Żelowe plastry na odciski między palcami (np. www.compeed.pl/content/compeed®-plastry-na-odciski-między-palcami) mają anatomiczny kształt i na pewno się nie odkleją ani nie przemieszczą. Zawarty w nich żel łagodzi ból, izoluje, pozwala spokojnie wygoić się nagniotkowi i docelowo – usunąć go z newralgicznego miejsca. Odcisk na stopie przestaje absorbować naszą uwagę i możemy dołączyć do grupy. Plastry na odciski powinny być więc koniecznym wyposażeniem wakacyjnej apteczki, bo nigdy nie wiadomo, dokąd nas nogi poniosą, a dobrze, żeby niosły bez bólu i stresu.

Wygoda vs uroda

Warto pamiętać, że na długie wakacyjne spacery i przemierzanie górskich szlaków nie warto zabierać ze sobą nowych butów! Zwykle tuż przed wyjazdem na urlop zaopatrujemy się w nowiutkie buty i dziwimy się potem, że prawie natychmiast pojawiają się odciski na stopach. Dobrze mieć ze sobą schodzone stare buty, do których noga jest przyzwyczajona – nowe lepiej zachować na wypad do miasta na deptak. W nie najpiękniejszych, ale wygodnych butach nawet nie zauważymy, że nabiliśmy w ciągu tygodniowego urlopu tyle kilometrów, co przez pozostałą część roku na trasie dom-praca. Kiedy zaś marsz stanie się rutyną, możemy włożyć nowe buty – żaden odcisk na stopie nie będzie nam straszny.

2 KOMENTARZE

  1. Chciałabym osobiście spotkać autora i polać mu za tak fajowy artykuł. Trzyjm się mocno kimkolwiek i gdziekolwiek jesteś!

  2. Chciałabym Wam polecić wpis ze mną w roli głównej 🙂 Moja córeczka ma odciski i zgłosiłam się z tym problemem do gabinetu podologicznego w Warszawie i otrzymałam bardzo wyczerpującą odpowiedź i poradę. Możecie o tym przeczytać na ich blogu http://odciski.com.pl/odcisk-u-dziecka/. Polecam! Mnie bardzo pomogli.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wpisz swojeimię