Jakie witaminy suplementować dziecku?

0
843

Suplementacja jest obecnie bardzo popularną metodą na uzupełnienie braków mikroelementów i witamin. Przyjmowanie preparatów z zastępczymi składnikami przez osoby dorosłe nie powinno już nikogo dziwić. Jednak coraz częściej suplementację stosuje się u dzieci. Czy faktycznie jest ona potrzebna?

Okazuje się, że według badań przeprowadzonych przez Ogólnopolski System Ochrony Zdrowia liczba dzieci zażywających dodatkowe witaminy wzrasta z roku na rok. Obecnie już co trzecie dziecko poniżej trzeciego roku życia zalicza się do tej grupy. U starszych maluchów, gdzie wiek nie przekracza 18 lat, wartość jest tylko nieznacznie mniejsza.

Zapobiegliwość nie zawsze popłaca

Wysokie zapotrzebowanie na dodatkową dawkę witamin w wielu przypadkach nie jest podyktowane ich brakami, a raczej ostrożnością rodziców. Otóż, duża ich liczba woli podawać swoim podopiecznym preparaty w formie żelków witaminowych, syropów na kaszel z witaminą C lub kropelek multiwitaminowych, które mają chronić organizm dziecka przed wirusami i infekcjami oraz wzmacniać jego odporność. Jednak w wielu przypadkach podawanie wspomnianych rzeczy jest zbędne. Wyjątkiem są oczywiście zdiagnozowane przez lekarza choroby czy silne niedobory niektórych składników.

W innych wypadkach suplementacja może po prostu zaszkodzić. Chodzi tutaj o przedawkowanie niektórych witamin. Z analizy Instytutu Matki i Dziecka, dieta maluchów zawiera przeciętnie aż 30%  różnych witamin i związków mineralnych, które są niepotrzebne spożywane. Taka sytuacja może przyczynić się do niebezpiecznych powikłań zdrowotnych. Dla przykładu, przedawkowanie popularnej witaminy C może prowadzić do powstania kamieni nerkowych. Lekarze specjaliści są zgodni, co do tego, że suplementacja tego składnika nie ma znaczącego wpływu na walkę z drobnoustrojami i wirusami podczas grypy czy przeziębienia. Z kolei zażywanie większej dawki witaminy z grupy B prowadzi do ogólnego osłabienia, nudności, wymiotów a nawet problemów z pracą mięśni i poruszaniem się.

Mądra suplementacja to podstawa

Trudno jednoznacznie określić witaminy, które powinno się podawać wszystkim dzieciom. W końcu każdy organizm młodego człowieka jest inny. W pierwszej kolejności powinno się zapytać lekarza prowadzącego o możliwość i konieczność suplementacji.  Szczegółowe badania pomogą określić faktyczne braki, które trzeba uzupełnić.

Witamina D

Podobnie jak u dorosłych, dzieci również mogą wykazywać niedobór witaminy D. W naturalnych warunkach jest ona pozyskiwana przy pomocy promieni słonecznych. Problem może wydawać się prosty do rozwiązania. Jednak trzeba pamiętać, że zbyt długa ekspozycja na promienie UV może negatywnie wpłynąć na zdrowie dziecka. To samo tyczy się miesięcy, gdzie ilość słonecznych dni jest znikoma. Okres jesienno-zimowy to idealny czas na suplementacje witaminy D. Według powszechnych badań aż 80% małych dzieci do 3 roku życia wykazuje braki tego składnika. Co ciekawe, zapotrzebowanie najmłodszych na witaminę słońca jest aż 18 razy większa niż u osób dorosłych.

W organizmie wpływa ona na prawidłowe przyswajanie wapnia, który aktywnie uczestniczy w budowie kości i odpowiada za funkcjonowanie układu nerwowego i mięśni. Jest to szczególnie ważne u niemowląt do 6 miesiąca życia. Zaleca się dawkowanie na poziome 400 jednostek, a u starszych maluchów do 12 miesiąca życia do 600 jednostek. Rodzice małych dzieci mogą spokojnie suplementować witaminę D w ilości nawet do 1000 jednostek dziennie.

Cynk

Wspomniany wyżej pierwiastek występuje w rybach, jajkach i produktach pełnoziarnistych. Jest on jednym z ważniejszych składników zbilansowanej diety. Można go znaleźć również w roślinach strączkowych: grochu, fasoli lub w pestkach dyni.

Cynk wpływa na lepszą odporność przed infekcjami wirusowymi i bakteryjnymi. Jego braki mogą nie tylko zwiększyć ryzyko zachorowań, ale również być przyczyną zmęczenia lub problemów z koncentracją.

Witamina K

Młody organizm dziecka, a w szczególności noworodka, dopiero co buduje swoją odporność. Witamina K w ich przypadku jest ważnym elementem w produkcji protrombiny, która powoduje krzepnięcie krwi. Jej wytwarzanie ma miejsce w wątrobie. Co ciekawe, tą witaminę podaje się w formie zastrzyku tuż po porodzie. Samą suplementację zaleca się do ukończenia 3 miesiąca życia.

Braki witaminy K mogą nie tylko powodować problemy z krzepliwością, ale również z przyswajalnością wapń. Największą jej ilość można zaobserwować w warzywach, np. brokułach, szpinaku czy znienawidzonej przez dzieci brukselce. Jeśli lekarz wyraził zgodę na suplementację, dzienna dawka dla niemowlaków do 6 miesiąca życia wynosi 5 miligramów, a do 12 miesiąca 10 miligramów. Małe dzieci do 3 roku życia powinny przyjmować 15 miligramów witaminy K, a starsze już 20 jednostek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wpisz swojeimię