FERDYNAND WSPANIAŁY. ZBUDŹ SIĘ FERDYNANDZIE L.J. Kern.

0
854

 

„ Na spacerek jedzie dryndą pan Ferdynand ze swą windą” – tak wołały dzieci za Ferdynandem, który rzeczywiście w odkrytej dorożce wiózł prawdziwą, hotelową windę! Jak to się stało? Skąd w dorożce winda? No i kim był wspomniany wcześniej Ferdynand?

Odpowiedzi na wszystkie te pytania znajdziecie w ukochanej książce mojego dzieciństwa, w powieści LUDWIKA JERZEGO KERNA –  FERDYNAND WSPANIAŁY. Według mnie OBOWIĄZKOWO powinna się ona znaleźć na półce z książkami w pokoju małego dziecka. Powodów jest wiele.

Przede wszystkim autor. L.J. Kern. Nam dorosłym, kojarzy się oczywiście z ostatnią stroną tygodnika PRZEKRÓJ, na której publikował swoje zabawne wiersze (aż do 2002 roku). Jako twórca tekstów dla dzieci debiutował w 1953 roku tomem TU SĄ BAJKI. Kochał zwierzęta i, jak sam opowiadał, pomysłem do napisania FERDYNANDA natchnęła go jego suczka, FARSA. Kiedyś siedząc przy swojej maszynie do pisania spojrzał na leżącą u jego nóg bokserkę. Spała. Nie leżała jednak nieruchomo – przebierała nerwowo łapkami, coś mruczała, warczała. Jednym słowem – chyba coś się jej przyśniło. Myśl, ze psy maja takie sny, jak ludzie natchnęła pisarza do pracy nad książką.

O miłości Kerna do psów świadczy znany chyba wszystkim wiersz CZTERY ŁAPY:

Już od dawna, od zarania,

Poprzez wszystkie wieki,

Ciągną się popiskiwania,

Skomlenia i szczeki.

Idą pełne animuszu,

Wspólną z nami drogą,

Cztery łapy,

Para uszu,

Oczy,

Nos

I ogon.

Na tym świecie różnie bywa,Zabawnie i dziwnie.

Raz jednostka jest szczęśliwa,

To znów wręcz przeciwnie.

W dżungli życia, w życia buszu

Zawsze ci pomogą

Cztery łapy,

Para uszu,

Oczy,

Nos

I ogon.

Mniej tragiczne jest rozstanie,Snucie się po kątach;

Nawet rozpacz, moim zdaniem,

Inaczej wygląda,

Jeśli na kanapie z pluszu

Leżeć z tobą mogą

Cztery łapy,

Para uszu,

Oczy,

Nos

I ogon.

Trochę kaszy, trochę mięsa,Trochę tuku w rurze-

I już możesz się poświęcać

Sztuce lub kulturze.

Nie naruszy twych funduszów

Złodziej żaden, bo go-

Cztery łapy,

Para uszu,

Oczy,

Nos

I ogon.

A w ogóle jakoś raźniej,Weselej co chwilę.

Weźmy taki spacer. Właśnie.

Prawda, ile milej

Iść w zadartym kapeluszu

I czuć za swą nogą

Cztery łapy,

Parę uszu,

Oczy,

Nos

I ogon.

 

FERDYNAND zawsze zazdrościł swemu panu, że ten chodzi na dwóch nogach. Jak by to było, gdyby i on posiadł taką umiejętność?. I stało się! Pewnego dnia, gdy FERDYNAND zasnął zwinięty w kłębek na kanapie, przyśniło mu się, że potrafi chodzić na dwóch łapach. Wymknął się z domu (listonosz nieopatrznie zostawił przymknięte drzwi) i rozpoczął wycieczkę po mieście widzianym teraz z perspektywy dwóch a nie czterech łap.

Okazało się, że naprawdę przyjemnie jest być człowiekiem. No może trochę nie wypada chodzić bez ubrania. Dlatego FERDYNAND  udaje się do krawca i po chwili wychodzi na ulicę ubrany, jak prawdziwy elegant. Garnitur, koszula w prążki, krawat w paski i nowe, mięciutkie skórzane buty.

Okazuje się, ze mimo wszystko trudno się pozbyć psich nawyków. Podczas spaceru rozpraszają go… koty. W restauracji daje popis błyskawicznego pochłaniania kości (wzbudza zachwyt gości zgrabnie chwytając rzucane specjalnie dla niego kawałki mięsa). Czyli chyba pies? A może jednak człowiek? Przecież w hotelu dostał prawdziwy pokój, zaprzyjaźnił się z dyrektorem…

To oczywiście tylko ułamek tego, czego dowiecie się o FERDYNANDZIE z książki Kerna. Bierze on udział w przedziwnych wydarzeniach, zostaje jurorem w psim konkursie piękności, rozmawia z gołębiami, które bardzo mu pomagają w pewnej kłopotliwej sytuacji… i tak dalej, i tak dalej… Musicie o tym przeczytać sami.

Przygody psa, który pragnął choć trochę być człowiekiem tak spodobały się czytelnikom, że autor napisał część drugą zatytułowaną ZBUDŹ SIĘ FERDYNANDZIE. Niech zachętą do jej lektury będzie fakt, ze FERDYNAND rozmawia z postaciami z TV, a KACZOR DONALD wręcz uratuje go z opresji.

 Powieści napisane są z wielkim poczuciem humoru. Czyta się je szybko, właściwie pochłania, co jest zasługą mistrzostwa języka. Polecam!

Przydatne linki:

  • Serial animowany

http://merlin.pl/Ferdynand-Wspanialy_Jawi/browse/product/2,788965.html

Wierszyk Ferdynanda
Życie to nie są same przyjemności.
Nie zawsze słońce świeci,
Nie zawsze kot przeleci,
Nie zawsze są na obiad kości…


Piosenka Ferdynanda
Parasolnicy, parasolnicy,
Gdzie wy mieszkacie?
Na jakiej ulicy?
W jakiej dzielnicy,
Czy tu, czy tam,
Parasolnicy, szukać was mam?

 

Autor © :  Beata ,  napisz do autora : email

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wpisz swojeimię